Obrazek

Anschutz 335

ODPOWIEDZ
KAT
Posty: 1147
Rejestracja: 03 maja 2008, 17:23

Anschutz 335

Post autor: KAT » 09 sty 2011, 9:19

Tytułowy karabinek jest już historycznym modelem rekreacyjnej wiatrówki produkowanej u naszych zachodnich sąsiadów w latach 1971-2001.
Karabinek produkowany był w wielu wersjach lecz niewiele materiałów na ich temat pozostało nawet u Anschutza.

Najpopularniejsze wersje, to bliźniacze 330/333/335/335er/35er.
Tu podstawowy model 335:

Obrazek

Dostępna była wersja "Magnum":
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
CDN
/Fotka zasobów niemieckich./


Trochę danych technicznych:
- długość 1110 mm
- lufa 470/440 mm ( śr.zewn. 16mm)
- waga 3,4 kg
- szyna montażowa 11mm
- średnica tłoka 28 mm

Wiatrówka dostępna była w wersji "F"7,5J - 175 m/s oraz 230 m/s dla kalibru 4,5 mm.
Oferowano również model z kalibrem 5,5 mm.
Osada bukowa, barwiona w orzech i lakierowana na wysoki połysk z podkładką gumową recoil. Chwyt ryflowany o wymiarach dostępnych również dla średniej i małej dłoni.
Spust regulowany o fabrycznym oporze 1100-800 g, automatyczne zabezpieczenie przed przypadkowy wystrzałem podczas ładowania śrutu. Występowały też wersje z typowym bezpiecznikiem w korku systemu.

Obrazek

Starannie wykonane przyrządy celownicze też przechodziły z czasem różne zmiany.

Obrazek

Karabin zrobiono z bardzo dobrych materiałów w wysokim reżimie technologicznym (czasy cięcia kosztów nastąpiły dużo później...). Oksyda bardzo trwała, bo przetrwała do dzisiaj w bardzo dobrej kondycji. Napisy głębokie i starannie wykonane. STARA, DOBRA ROBOTA! Wciąż działa i to bez bateryjki w... . ;)
Co ciekawe można dokupić części zamienne dzięki Andrzejowi Kliszewskiemu - miłośnikowi tematu strzelectwa pneumatycznego.

ANSCHUTZ 335 trafił do mnie przypadkowo. Szukałem karabinka rekreacyjnego o przyzwoitej jakości i cenie. Z pomocą przyszedł Kolega Jacek (tu wielkie dzięki Jackowi za dodatkowe wsparcie...), który reanimował sprzęt po sprowadzeniu po czym karabin "przyjechał" do Wrocławia... .

CDN...

Pora roku nie sprzyja rekreacyjnemu strzelaniu ale sprzyja GRZEBANIU w sprzęcie wszelakim.
Samo strzelanie weryfikuje te prace ale nawet jak pojawią się jakieś przejściowe problemy, to satysfakcja gwarantowana!
Mój 335 przeszedł przez różne pomysły-lepsze i gorsze ale zdecydowałem, że trzeba zostawić możliwie najwięcej drewna. Z tego powodu dremelowanie osady jest minimalistyczne.
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Uważam, że potrzebne.
Zakończenie stopki-również niezbędne.
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Najwięcej pracy zajęła mi osada.
Jacek zeszlifował oryginalne resztki lakieru i zapodał OLEJ starając się zachować oryginalny kształt osady.
Ja takie szlifowania zrobiłem jeszcze dwa ale to do opowiadania przy złocistym... .

Ostatnia faza:

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Drobne korekty osady...
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

CDN...

Awatar użytkownika
108
Moreratorzy globalni
Moreratorzy globalni
Posty: 5292
Rejestracja: 17 sie 2010, 15:15
Lokalizacja: Zdolny Śląsk

Post autor: 108 » 07 paź 2011, 21:40

Ale to jest ładny karabinek, mnióóóóóóód. ;)

[ Dodano: Sro 07 Gru, 2011 18:18 ]
a może koledze się znudził ten karbol?

Awatar użytkownika
krolik
Posty: 70
Rejestracja: 12 sie 2011, 17:03

Post autor: krolik » 13 gru 2011, 12:11

Kolego, a czy masz może informację, jaki jest rozmiar uszczelki lufy w Anschutzu 335? Nie wiem co kupić, a nie widzę nigdzie w ofercie sklepów...
Będę wdzięczny za pomoc. :)
A było ich ze czterdzieści.... i dosyć na razie zmian sprzętu... :)

KAT
Posty: 1147
Rejestracja: 03 maja 2008, 17:23

Post autor: KAT » 13 gru 2011, 18:12

Witaj. Niestety karabinek jest już w innych dłoniach. Nie widzę tu jednak problemu. Zmierz suwmiarką wybranie pod uszczelnienie i wystarczy wizyta w odpowiednim sklepie. Jeśli masz z tym problem, to daj mi te wymiary a ja kupie we wrocku co trzeba.
Pozdrawiam. Krzysztof

Awatar użytkownika
krolik
Posty: 70
Rejestracja: 12 sie 2011, 17:03

Post autor: krolik » 14 gru 2011, 14:48

Dzięki za odpowiedź.

Z kupieniem o-ringa to nie ma problemu. Tylko nie bardzo wiem jaki rozmiar.

Pomierzyłem otwór i wychodzi mi tak, że śr. wewn 8mm, zewn 13mm, głębokość 3,7mm. I jaki tu wybrać o-ring? Powinien być 8x2,5 to by pasował idealnie przy lekkim zgniocie gdyby nie głebokość.. 8x3 cięzko wejdzie, ale wpadnie za głęboko... Dwa 8x2,5 nie wejdą bo się lufki nie zamknie...
A było ich ze czterdzieści.... i dosyć na razie zmian sprzętu... :)

KAT
Posty: 1147
Rejestracja: 03 maja 2008, 17:23

Post autor: KAT » 14 gru 2011, 16:31

Przy cenach czarnych gumek :hihi: można poeksperymentować. Zawsze możesz założyć 2 oringi, zawsze też możesz zeszlifować powierzchnię zewnętrznego dla szczelności systemu w tym miejscu.
Nie mam gotowej recepty ale w ten właśnie sposób potraktowałem BSA i Łucznika - działa!

Awatar użytkownika
krolik
Posty: 70
Rejestracja: 12 sie 2011, 17:03

Post autor: krolik » 14 gru 2011, 16:48

OK, dzieki. Powalczę z tematem.
A było ich ze czterdzieści.... i dosyć na razie zmian sprzętu... :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości