Smar grafitowy zamiast molibdenowego ?

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Muzior
Posty: 28
Rejestracja: 03 paź 2008, 15:11
Lokalizacja: Zgierz

Smar grafitowy zamiast molibdenowego ?

Post autor: Muzior » 12 cze 2013, 13:31

Dziś postanowiłem przesmarować moją Slavcię. Ponieważ od zakupu z drugich rąk tego nie robiłem a sprężyna brzęczała niemiłosiernie trzeba było ja jakoś ucywilizować ucząc się przy okazji tego modelu. Niestety pech chciał że zjeździłem wszystkie sklepy motoryzacyjne w moim mieście i nigdzie nie dostałem smaru molibdenowego :maruda: Za to dostałem smar grafitowy. No i cóż tu robić ? Niezrażony postanowiłem jednak rozebrać dmuchawkę i skorzystać z tego co mam. Demontaz przebiegł bez problemowo i od razu okazało się że od czasu fabryki Slavia nie była smarowana. Na szczęście sprężyna pomimo tego że była sucha jak wiór to pozostałe istotne elementy wyglądały ok. Uszczelka też niczego sobie. Zabrałem się za mycie wszystkich elementów w benzynie ekstrakcyjnej i po wszystkim smarowanko. Największy problem był z osłonką PET bo okazało się że podane gdzieś w necie wymiary obwodu wewnętrznego tłoka okazały się błędne. Trzeba było kombinować samemu ale się udało. Niestety plastik po pudełku od starych słuchawek okazał się za gruby i sprężyna ni jak nie chciała wejść. Na szczęście z pomocą przyszła zapasowa okładka po dowodzie rejestracyjnym auta :lol: Pomimo tego że jest to folia dosyć miękka idealnie wpasowała się wewnątrz tłoka i sprężynka idealnie chodzi. Problemem jednak okazał się brak odpowiedniego smaru. Tak więc postanowałem zaryzykować i wypędzlowałem całą sprężynę oraz fabryczną poliamidową prowadnicę smarem grafitowym po czym wszystko złożyłem do kupy, w międzyczasie jeszcze 2 kropelki oliwki technicznej do komory sprężania, smarowanie spustu i Slavia gotowa. Pierwszy strzał i od razu duża różnica w stosunku do tego co było wcześniej ale też i delikatny dieselek. Drugi, trzeci strzał i chwila przerwy. Umieściłem karabinek lufą do dołu aby ewentualne resztki oliwki spłynęły, odczekałem z 5 minut i za czwartym strzałem diesla już nie zauważyłem. Niestety do końca nie udało się wyeliminować brzdęknięcia sprężyny no ale może to być spowodowane fabryczną krótszą prowadnicą i jednak innym rdzajem smaru. Brzędk jest choć minimalny. Nie wiem jak to wygląda u Was bo nie mam skali porównawczej do Slavek poprawianych w Cekausie lub u Waldka. Jak myślicie ? czy smar grafitowy może w jakis sposób zastąpić molibden przynajmniej na jakiś czas ? Chciałbym już w ten sezon raczej postrzelać niż znów się paprać w smarach :hihi: No ale jeżeli to był błąd który może odbić się na skróceniu żywota sprężyny to oczywiście smarowanie z właściwymi komponentami chętnie powtórzę :)
Były:HW97k, Crosman Quest 1000
Jest: Slavia 634+Nikko Stirling 4x40AO :D

Awatar użytkownika
Let It Be
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 432
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:05
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Let It Be » 13 cze 2013, 17:32

Witaj Piotrek.
Ja jako stary posiadacz S 634, którą raz do roku rozkręcam na czynniki pierwsze i oceniam stopień zużycia jej elementów powiem Ci tak; są dwie rzeczy które w Slavce trzeba wymienić i dwie dodać żeby być z jej pracy w pełni zadowolonym.
1.Nowa prowadnica
2. Kapelusz
3.Osłona Pet
4.Nowy pierścień ślizgowy!!!
Obrazek

Z doświadczenia powiem Ci ,że Twój Pet który opisałeś długo Ci nie wytrzyma (szybko zniszczy go sprężyna). Natomiast smar na sprężynie nie ma aż tak zbytniego znaczenia (grafit w zupełności może być). Bardziej musisz zwrócić uwagę na jego ilość jaką posmarujesz sprężynę.Musi być jego znikoma ilość (najlepiej położyć cieńką warstwę małym pędzelkiem).
Jeśli byś potrzebował coś z tych czterech pkt. pisz na PW.
Pozdrawiam.
Tygrys plus Slavka 634 z Delta Optical Classic

Awatar użytkownika
Muzior
Posty: 28
Rejestracja: 03 paź 2008, 15:11
Lokalizacja: Zgierz

Post autor: Muzior » 13 cze 2013, 21:17

Dziękuję za odpowiedź Leszku bo już się obawiałem że ten dział umiera na Tawernie :hihi: No cóż, wielu z tych wymienionych elementów przez Ciebie po prostu nie ma w mojej Slavce i być może to jest przyczyną że brzdęku nie udało mi się do końca wyeliminować :maruda: Prowadnica co ciekawe jest taka sama (lub taka sama) Nie wiem ile ta Twoja mierzy i ile powinna mierzyć długości. Na pewno nie mam kapelusza na końcówkę sprężyny i pierścienia ślizgowego. Napisz proszę gdzie się instaluje ten pierścień ? Czy pod niego trzeba jakoś przetaczać tłok ? Co do smaru to starałem się go równomiernie ale delikatnie rozprowadzić pędzelkiem po sprężynie i tu chyba jest ok :)
Były:HW97k, Crosman Quest 1000
Jest: Slavia 634+Nikko Stirling 4x40AO :D

Awatar użytkownika
Let It Be
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 432
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:05
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Let It Be » 14 cze 2013, 7:38

To po kolei; kapelusz (na zdjęciu ta mała biała duperelka) wchodzi w sprężynę ale od strony tłoka. Od strony bezpiecznika jest prowadnica główna.Długość prowadnicy głównej zależy od długości kapelusza.Chodzi o to żeby po naciągnięciu sprężyny była mała przerwa między kapeluszem a prowadnicą (jak jej nie będzie nie naciągniesz karabinka). Pierścień ślizgowy jest na tłoku w rowku.Jego zadanie jest takie ,żeby tłok nie obijał się o cylinder i chodził prostoliniowo. Nic nie trzeba przetaczać tylko wytoczyć uczciwy pierścień.
Tu masz link co ci to lepiej zobrazuje. Chociaż tam tłok jest lekko przetoczony.Ja nie toczyłem i też jest dobrze.
http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=59008
Tygrys plus Slavka 634 z Delta Optical Classic

Awatar użytkownika
Muzior
Posty: 28
Rejestracja: 03 paź 2008, 15:11
Lokalizacja: Zgierz

Post autor: Muzior » 14 cze 2013, 9:01

No tak, w takim razie będę potrzebował taki pierścień i kapelusz. Gdybyś był łaskaw zmierzyć długość prawidłowej prowadnicy to będę wdzięczny. A tak na marginesie to z czego te pierścienie się pozyskuje ? Masz może jakieś info ?
Były:HW97k, Crosman Quest 1000
Jest: Slavia 634+Nikko Stirling 4x40AO :D

Awatar użytkownika
Let It Be
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 432
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:05
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Let It Be » 14 cze 2013, 9:23

Ja mam prowadnicę o długości całkowitej 93mm,a dł. kapelusza 15mm. Wszystko czyli i prowadnice i pierścienie toczę (a raczej kolega mi toczy) z dobrej jakości ertalonu.

Obrazek
Ostatnio zmieniony 14 cze 2013, 10:18 przez Let It Be, łącznie zmieniany 2 razy.
Tygrys plus Slavka 634 z Delta Optical Classic

Awatar użytkownika
martiusx
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 868
Rejestracja: 03 sie 2008, 18:02
Lokalizacja: rzeszów

Post autor: martiusx » 14 cze 2013, 9:25

Smar grafitowy bym raczej odradzał.
Najlepszy do tego celu będzie smar molibdenowy o dużej gęstości.

Awatar użytkownika
Muzior
Posty: 28
Rejestracja: 03 paź 2008, 15:11
Lokalizacja: Zgierz

Post autor: Muzior » 14 cze 2013, 9:51

Let It Be pisze:Ja mam prowadnicę o długości całkowitej 93mm,a dł. kapelusza 15mm. Wszystko czyli i prowadnice i pierścienie toczę (a raczej kolega mi toczy) z dobrej jakości ertalonu.
Ja niestety nie mierzyłem swojej ale tak na oko z tego co piszesz to moja jest chyba o podobnej długości, czyli w sumie tylko ten kapelusz i pierścień pozostaje. A smar oczywiście przy najbliższej rozbiórce zmienię na molibdenowy dla świętego spokoju :)
Były:HW97k, Crosman Quest 1000
Jest: Slavia 634+Nikko Stirling 4x40AO :D

Awatar użytkownika
arturio111
Posty: 299
Rejestracja: 20 cze 2006, 22:37
Lokalizacja: Police

Post autor: arturio111 » 14 cze 2013, 23:00

Cześć Muzior, grafitowy to chyba najgorsza opcja. jak nazwa wskazuje grafit zawiera, jak dostanie się do komory sprężania to się zapewne spali a grafit tam sobie osiądzie i syfił będzie.....molibdenowy to nic innego jak smar do przegubów (kilka złotych za saszetkę foliową bo na ogół tak to pakowane jest). Jedno opakowanie wystarczy do końca świata i jeszcze dłużej. Prowadnicę warto sprawdzić czy dobrze spasowana, ja miałem metalową i byłem bardzo zadowolony. Nie brzęczało i ładnie pstrykało się. Slavka potrafi "ugryźć" uszczelkę przy rozbiórce jak nie sprawdzisz krawędzi po której chodzi napinacz.....ja tak po pierwszym tygodniu użytkowania "załatwiłem" sobie wymianę uszczelki na lepszą jakościowo :) Zepto czy zetpo już nie pamiętam. Krawędzie w cylindrze były ostre jak brzytwa (raczej producent nie oczyścił dobrze bo w tydzień tak się samo nie zużyło) a potem przy kolejnych przeglądach zużycia nie zauważałem.
gamo pr-45, hw-35, Walther CP-88

Awatar użytkownika
Muzior
Posty: 28
Rejestracja: 03 paź 2008, 15:11
Lokalizacja: Zgierz

Post autor: Muzior » 15 cze 2013, 11:32

arturio111, uszczelka u mnie nie wykazuje oznak zużycia więc pewnie krawędzie w cylindrze są ok ;) Co do smaru w saszetkach to w kilku sklepach pytałem i nie mieli. Wszędzie jest na zamówienie w pudełkach kilogramowych po 60zł i więcej :maruda: Bez sensu kupować coś co nigdy nie będzie wykorzystane. No nic, muszę szukać dalej.
Były:HW97k, Crosman Quest 1000
Jest: Slavia 634+Nikko Stirling 4x40AO :D

Awatar użytkownika
arturio111
Posty: 299
Rejestracja: 20 cze 2006, 22:37
Lokalizacja: Police

Post autor: arturio111 » 15 cze 2013, 18:50

Zużycia oznak to ona nie miała (uszczelka) fizycznie została nacięta w dwóch miejscach jak wyciągałem tłok. Pierwszy z brzegu na alledrogo http://allegro.pl/smar-do-przegubu-prze ... 80656.html
gamo pr-45, hw-35, Walther CP-88

Awatar użytkownika
Muzior
Posty: 28
Rejestracja: 03 paź 2008, 15:11
Lokalizacja: Zgierz

Post autor: Muzior » 15 cze 2013, 20:05

Dzięki! to teraz już wiem czego szukać w sklepach. Zakup na allegr mija się z celem bo przesyłka dwukrotnie przekracza wartość przedmiotu :maruda:
Były:HW97k, Crosman Quest 1000
Jest: Slavia 634+Nikko Stirling 4x40AO :D

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości