Colt M1911 A1 Spring - moje modyfikacje

Dla miłośników replik ASG
Awatar użytkownika
Qbuś
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 5356
Rejestracja: 28 paź 2007, 15:37
Lokalizacja: Wrocław

Re: Colt M1911 A1 Spring - moje modyfikacje

Post autor: Qbuś » 19 gru 2017, 22:31

:hm: Z "Mamuta" może i tak, ale z twojego na pewno nie :lol:
kamazek pisze:
19 gru 2017, 21:53
punciaka przed świętami przydałoby się umyć
Do Roberta się zgłoś, ja ze dwa lata temu ostatni raz myłem auto i więcej szkody narobię niż dobrego (wprawy nie mam) ;) .
Czas na małe "conieco" :D .(Już nie mam Hatsana :( ) Ale mam "UZI" i spaliłem Roberta chinkę "Magnum" Obrazek !

Awatar użytkownika
kamazek
Posty: 1051
Rejestracja: 10 sie 2016, 7:28
Lokalizacja: Wrocław

Re: Colt M1911 A1 Spring - moje modyfikacje

Post autor: kamazek » 23 gru 2017, 14:24

Dzisiaj w Laosie przetestowaliśmy z Przemem colta z nową prec-lufą :)
Powiem tak, jest zajebiście dobrze !!!
Na dystansie 5-6 m cel wielkości zakrętki z frugo trafia mocne 7 na 10 strzałów
Dystans 8-10 m pUszka jest bez szans, aczkolwiek dzisiaj mocno wiało,
więc trzeba było brać poprawki na jego podmuchy.
Strzelane było kulkami G&G
Na oryginalnej lufie chrono Przemka pokazywało wcześniej 60-61 m/s (kulka 0,2 grama),
teraz 66-67 m/s, więc zmniejszenie przedmuchów podniosło prędkość początkową.

Najlepsze jest to, że wypasiony Sig Sauer (kolegów z dzisiejszego strzelania) na co2, strzelający kulkami stalowymi
nawet nie zbliżył sie celnością do mojego colta :hihi:

Mina Przemka na zdjęciu mówi:
"Nie oddam ci tego gnata, tylko ja z niego strzelam i już 8) "

Obrazek

Wesołych Świąt :aloha:
Prawdziwa ranga - ZBANOWANY 8)

Awatar użytkownika
diacon-fox
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 492
Rejestracja: 23 lip 2012, 12:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Colt M1911 A1 Spring - moje modyfikacje

Post autor: diacon-fox » 23 gru 2017, 15:08

Colt w wersji z prec-lufą jest zajebisty ;) daje naprawdę dużo frajdy, a teraz przy okazji zrobił się tez celny.
Poprawa skupienia w porównaniu do lufy oryginalnej to jakieś 500% :zdziwko:
Kamazek pisząc o celności wspomniał o skupieniu wielkości zakrętki od frugo, która obrywała 7na10 strzałów... jednakże nie wspomniał, że zakrętka ta leżała za ziemi na "płasko" :zdziwko: bez przesadzania i ściemniania, ale teraz na 5-6 metrach skupienie mieści się w celu niewiele większym od zakrętki butelki PET.
Do 10metrów można pokusić się, żeby strzelać do celów takiej właśnie wielkości z dość dużą trafialnością. Oczywiście nie jest w stanie osiągnąć się tego w fabrycznym modelu, no i kulki użyte do testów też były z tych "lepciejszych".
Fakt jest jednak faktem, że prec-lufa zrobiła kolosalną robotę :D
uważam osobiście, że na długie zimowe wieczory do rekreacyjnego strzelania sobie na 5 metrów w domu, bez obawy, że narobi się szkód...colt jest fantastyczny :D
Pro Sport + SWFA SS 10x42
HW50s bez szkła
S400 + DOT 4-16x42

Awatar użytkownika
kamazek
Posty: 1051
Rejestracja: 10 sie 2016, 7:28
Lokalizacja: Wrocław

Re: Colt M1911 A1 Spring - moje modyfikacje

Post autor: kamazek » 26 gru 2017, 14:42

Zaletą strzelania z plastikowych paciorków w domu jest to, że nie trzeba kombinować specjalnie z kulochwytami.
Wystarczy zwykła poduszka typu jasiek oparta o np. tapczan.

Obrazek
Żadna kulka nie ma prawa odbić się w stronę strzelca czy mebli, zostają grzecznie w miejscu i można użyć ich ponownie :lol:

Na fotce 5 szybkich strzałów z 5 m w narysowane kółko o śr. 4 cm.
Jeden duży odskok, to się niestety zdarza, brak gwintowanej lufy i nie do końca idealna kulka jest pewnie tego powodem :hm:

Obrazek
Prawdziwa ranga - ZBANOWANY 8)

Awatar użytkownika
kamazek
Posty: 1051
Rejestracja: 10 sie 2016, 7:28
Lokalizacja: Wrocław

Re: Colt M1911 A1 Spring - moje modyfikacje

Post autor: kamazek » 01 sty 2018, 15:45

Postanowiłem dociążyć troszku colta.
Fabrycznie ma fajną wagę dzięki masywnemu metalowemu zamkowi, ale chciałem go jeszcze dociążyć i już ;)
Postanowiłem wykorzystać do tego śruty,które wylądowały w domowym kulochwycie.

Obrazek

Ściągam okładziny rękojeści a tam pod nimi już są blaszkowe dociążniki i w szkielecie też.

Obrazek

W szkielecie zostawiam, wyciągam te z okładzin, bo zajmują tylko część.

Obrazek

Aby śrucin zmieściło się więcej, spłaszczam je młotkiem.
Aby nie grzechotały, układam je ciasno we wnęce zalanej zwykłym klejem polimerowym.

Obrazek

Co dalej :hm: ?
Demontuję tylny element rękojeści i tam też odnajduje fajny schowek na "balast"

Obrazek

Taka sama procedura i kilkadziesiąt śrucin ma przytulne gniazdko.

Obrazek

Co by tu jeszcze ?...

Magazynek !
Lekki jak piórko, więc trza go utuczyć :)

Obrazek

Rozbiórka, jest mała wnęka !
Powtórka procedury.

Obrazek

Uwaga techniczna !
Podczas rozbiórek wszelkich mechanizmów trzeba się pilnować i robić to ostrożnie,
aby nie szukać potem na kolanach i z latarką w ręku małych sprężynek,
uwielbiających gwałtownie udać się spacer w nieznane tereny naszego lokum ;)


Nie ważyłem pistola wcześniej,producent na pudełku podaje wagę colta 451 g.
Po dociążeniach elektroniczna waga pokazuje 615 g !!!
Prawie jak oryginał !
No dobra, pół oryginału :gwizd:
Prawdziwa ranga - ZBANOWANY 8)

Awatar użytkownika
Mamutowicz
-#Admini
-#Admini
Posty: 3554
Rejestracja: 02 paź 2011, 14:07
Lokalizacja: Rajcza / Thurcroft

Re: Colt M1911 A1 Spring - moje modyfikacje

Post autor: Mamutowicz » 06 sty 2018, 16:18

Gdybyś sobie zrobił wzornik a potem odlał ołów to byś się jeszcze bardziej zbliżył do oryginału... :)
Sebastian Nikiel
Nie zmarnuj 1% podatku

Awatar użytkownika
kamazek
Posty: 1051
Rejestracja: 10 sie 2016, 7:28
Lokalizacja: Wrocław

Re: Colt M1911 A1 Spring - moje modyfikacje

Post autor: kamazek » 06 sty 2018, 17:08

Z pozostałego ołowiu zrobię 0.5 kg kulkę i podwieszę ją pod pistoletem na śnureczku :) To prostsze a waga się będzie zgadzać ;)
Prawdziwa ranga - ZBANOWANY 8)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość