Smarowanie i konserwacja

Powtarzające się pytania dotyczące wszystkich działów technicznych.
Automatyczne czyszczenie po 14 dniach.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mamutowicz
-#Admini
-#Admini
Posty: 4004
Rejestracja: 02 paź 2011, 14:07
Lokalizacja: Rajcza / Thurcroft

Re: Smarowanie i konserwacja

Post autor: Mamutowicz » 27 lip 2019, 21:38

To właśnie dizel.. Bez PETa ( a nawet i z nim czasem niestety) tego się nie da pozbyć.. zresztą podejrzewam, że uszczelka jest tak nasiąknięta smarowidłami że jakby ją dobrze ścisnąć to by wyszło pół garści towotu.. ;)

Jak to jest ta uszczelka właśnie to usuń tego farfocla i tyle. Nic to w MOCY nie zmieni, ale lepiej żeby się sama nie oderwała i nie została w lufie bo następny śrut by ją (potencjalnie) rozsmarował po gwincie a po co? ;)
Obrazek
Nie zmarnuj 1% podatku

Awatar użytkownika
Koval
-#LOK_KST
-#LOK_KST
Posty: 2029
Rejestracja: 17 cze 2006, 1:46
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Re: Smarowanie i konserwacja

Post autor: Koval » 08 sie 2019, 20:46

Trochę bałbym się z tego strzelać :).
Jednak jak koniecznie chcesz zreanimować tą wiatrówkę to kup na allegro obie uszczelki, tłoka i portu.
Zrób to koniecznie bo obie są w fatalnym stanie, a szczególne ta portu, nic nie da pozbywanie się jej części, ona już nie będzie trzymać szczelności i na nic żadna jej obróbka.
Uszczelka tłoka może coś tam spręża, ale jest zniszczona i stawia opory.

Pozdrawiam.
Robert
Diana 60, AR2079B PCP, Webley Raider, HW-100, AA EV2 + kilka szkiełek lepszych i gorszych

GoracyBolek
Posty: 1
Rejestracja: 22 lis 2014, 22:14
Lokalizacja: Żory

Re: Smarowanie i konserwacja

Post autor: GoracyBolek » 06 kwie 2020, 20:28

Witam.
Mój Hatsan od 5 lat (moment kiedy go kupiłem) nie był otwierany i konserwowany (Wiatrówka po tuningu, dopieszczona przez poprzedniego właściciela). W tym czasie wystrzeliłem jedną paczkę śrutu. Przez ostatnie 3 lata praktycznie nie było strzelane wcale. Chciałbym wrócić do strzelania i zastanawiam się czy jest konieczność konserwacji całej wiatrówki. Przebieg mały ale jednak trochę czasu leżał. Nie wiem czy wyznacznikiem terminu smarowania jest ilość wystrzelonego śrutu czy czas. Jestem zielony w temacie konserwacji, stąd moje pytanie. Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź.

Awatar użytkownika
Qbuś
-#zasłużony2020
-#zasłużony2020
Posty: 6035
Rejestracja: 28 paź 2007, 15:37
Lokalizacja: Wrocław

Re: Smarowanie i konserwacja

Post autor: Qbuś » 06 kwie 2020, 20:56

:hm: Każdy produkt chemiczny ma jakiś czas (okres przydatności, itp...) i po pewnym czasie się starzeje i zmienia swoje właściwości. 5 lat to dość długi okres dla smarów, olejów itd... ( w aucie olej wymieniasz co roku i nie pytasz czy trzeba :lol: ), więc się nie zastanawiaj, tylko rozbieraj, myj, smaruj na nowo, jeżeli chcesz się dalej cieszyć ze sprawnego karabinka 8) .
Czas na małe "conieco" :D .(Już nie mam Hatsana :( ) Ale mam hulajnogę na prunt, "UZI", strzelbę taką jak Kamazek i spaliłem Roberta J chinkę "Magnum" Obrazek !

Awatar użytkownika
Mamutowicz
-#Admini
-#Admini
Posty: 4004
Rejestracja: 02 paź 2011, 14:07
Lokalizacja: Rajcza / Thurcroft

Re: Smarowanie i konserwacja

Post autor: Mamutowicz » 07 kwie 2020, 3:09

Jak Qbuś pisał, zwłaszcza że po takim długim okresie gdzieniegdzie wewnątrz mogła pojawić się mimo wszystko rdza.. No i wymieniłbym uszczelki, bo mogły się zestarzeć.
W każdym razie - co najmniej przegląd zerowy.
Obrazek
Nie zmarnuj 1% podatku

Draco Vulgaris
Posty: 8
Rejestracja: 04 mar 2020, 5:53
Lokalizacja: Wrocław

Re: Smarowanie i konserwacja

Post autor: Draco Vulgaris » 19 maja 2020, 11:09

Za namową chłopaków z LaOsu wykonałem pierwsze smarowanie korzystając z porad na forum oraz filmów z demontażu i montażu HW95. Umyłem bebechy w benzynie, dałem cienką warstwę smaru (XHP 222 bo taki miałem pod ręką a wyczytałem, że jest ok) na sprężynę i prowadnicę. Lekko obsmarowałem boki uszczelki tłoka za pomocą silikonu w sprayu. Co mogłem popsuć? Lub też jakie mogą być konsekwencje mojej niekompetencji w zakresie smarowania? Dodam, że nie smarowałem tłoka, cylindra i komory sprężyny, jedynie je umyłem. A może powinienem pociapać? Kilka strzałów oddałem, nie ma dymu ale lekki zapach dizla czuć.

Przy okazji - dość mocno trzeba się szarpać z lufą aby ją złamać. Za mocno dowaliłem śrubki czy skopałem smarowanie (przetarte 5W40 na paluchu)?

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Emiel i 2 gości