e-tawerna.pl
TAWERNA - reaktywacja
FORUM LUDZI Z PASJ�

Hatsan - oksyda!!!

nunez - Sro 25 Paź, 2006 18:01
Temat postu: oksyda!!!
Koledzy !
dowiedzialem sie dziś ,że u mnie na galwanizerni chłopaki robią jeszcze oksyde i czernienie
z tego co sie dowiedziałem to na razie robią to na elementach broni myśliwskiej
ale dla nas nie ma to przecież znaczenia
dowiem sie o ceny(pewnio są śmieszne -jak dla mnie)(poza tym oni też coś ode mnie potrzebują-więc dla kolegów - aktywnych(w morde -jak to brzmi) będzie tanio!!!!}

KM88 - Sro 25 Paź, 2006 18:18

Zna ktoś może proces technologiczny oksydowania?
Mikrus - Sro 25 Paź, 2006 18:20

A ja z innej beczki co to jest oksyda na zimno ? widzialem kiedys cos takiego na allegro :hm:
KM88 - Sro 25 Paź, 2006 18:26

Sub. Chemiczna która powoduje osadzenie się mieszaniny tlenków9chyba to głownie będzie Fe3O4) na metalu który chcemy chronić. Coś takiego jak patyna do cyny.
Wierzbin - Sro 25 Paź, 2006 19:05

Skład oksydy: czyli azotan sodu, kwas siarkowy, soda kaustyczna + proces.

Tutaj masz linki:
http://bron.iweb.pl/viewt...ght=oksydowanie
Oksyda na zimno:
http://bron.iweb.pl/viewt...ght=oksydowanie

KM88 - Sro 25 Paź, 2006 20:26

wszytsko można dostać bez problemów:) musze troche poeksperymentować w lab :)

[ Dodano: 2006-10-25, 21:40 ]
na tamtym forum nazwali nas cytuje :"Warto zaglądać do kolegów od grzmiących kiji" i lnik do tawerny. Ja im dam kije ! A opis oksydacji mało profesjonalny, ale z braku laku... A te ilości ... jak mam zużyć kilogram odczynnika to aż mnie boli... spróbnuje w szkole przeprawadzić prosces oksydacji na chemicznie czystych odczynnniakch a nie jakiegoś kreta gdzie zawartość NaOH może sięgnac 30 % i sie dziwią że czemu 2 razy dłużej trzeba moczyć.

Dread Rock - Sro 25 Paź, 2006 20:57

Alchemikowi na Krecie ponoć(nie widziałem) wyszła ładna czarna oksyda.
Wcześniej na "jakichś" zamienniku wyszła oksyda koloru brąz(ładny brąz) ale chodziło nam o czarny jak noc ;)

KM88 - Sro 25 Paź, 2006 21:01

kret kretowi nie równy i one mają różną zawartosc NaOH. Ale teraz pytam siebie po co mi oksyda skoro moja jest ładna jeszcze :P :) Ale dośwadczenie i tak przeprowadzę choć dla Tawerny.
wuki - Czw 26 Paź, 2006 10:43

Jak w krecie? Kret do rur?
Powiem straszną herezję teraz... ja swoją lufę chyba pomaluję. Usunę tą pseudo oksydę coca-colą albo jakiś Kamień i Rzda i pomaluje na matowy czarny... i to chyba cały tak zrobie poza kostką... Skończy się pi****enie z rdzawym nalotem i wżerami (a po ostatniej dwumiesiecznej przerwie mi się porobiły, oj porobiły - mimo konserwacji).

KM88 - Czw 26 Paź, 2006 13:49

Znalazłem bardziej profesjonlany proces oksydacji z ksiązki Sękowskiego dam go lada dzień. :) Ja im dam kije. Amatorzy.
Mikrus - Czw 26 Paź, 2006 16:26

Hehe dobry ten grzmiacy kij :) Wstawie sobie to w stopce ;)
parashut - Czw 26 Paź, 2006 16:35

Koledzy coś Wam się pomerdało z tymi kijami :)

Cytat:
Warto zaglądać do kolegów od grzmiących kiji http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=9749


greenhorn miał na myśli czarnoprochowce :D

KM88 - Czw 26 Paź, 2006 17:19

No to mają szczęście :D Ale hatsan jest grzmiący ale nie kij :P Dzis dam skan pzrepisu na oksydowanie jak skaner nie padnie :)
Alchemik - Czw 26 Paź, 2006 19:09

Robiłem kiedyś oksydę powiedzmy miała być profesjonalna, skaładniki: wodorotlenek sodu 1kg, saletra potasowa 100g i 1litr wody.
Czas gotowania 45minut, oksyda wyszła brązowa:) była trwała i świecąca ale brązowa!
Spróbowałem innego przepisu: 600g kreta do przetykania rur-zawartość NaOH 80-90%, 290g saletry amonowej i litr wody destylowanej.
Należy wlać wodę do pojemnika ustawionego już na kuchence i rozpuszczać bardzo powoli najpierw kreta a później saletre amonową, tylko naprawdę trzeba powoli sypać bo łatwo może wykipieć, po rozpuszczeniu składników włożyć dany przedmiot i zacząć grzanie, ma sie to gotować od 30-45 minut.
Po wyjęciu przedmiot opłukac w ciepłej wodzie, wytrzeć szmatką do sucha i rozprowadzić oliwkę.
Oksyda wychodzi naprawdę ładna i błyszcząca o dużej odporności na ścieranie.

Wierzbin - Czw 26 Paź, 2006 19:09

wuki napisał/a:
i pomaluje na matowy czarny...

Farba się dużo szybciej zetrze i nie będzie "tego" efektu.

wuki - Czw 26 Paź, 2006 21:06

A na co mi efekt? :D Puszka sprayu 10 pln a usunac nie problem i oksydować jak będzie okazja. Wolę farbę niż powtarzające się wżery.
materlo11 - Czw 26 Paź, 2006 21:06
Temat postu: oksyda na zimno
Witam.
Jak bedzie mozliwosc zakupu oksydy na zimno to chetnie zakupie. Obecnie uzywam oksydy na zimno zakupionej na Allegro ale nie jest to oksyda najwyzszych lotow. Troche kryje ale bardziej na rudo niz na czarno. Mozliwe ze jest juz przeterminowana. Nie ma zadnej informacji w instrukcji czy moze sie przeterminowac czy nie. Jezeli oferowana bedzie lepsza to ja jestem chetny.
Pozdrawiam. Alex

KM88 - Czw 26 Paź, 2006 21:18

Ja mam przepisy na oksyde niebiesko- czarną i inne :) ale siadł skaner :( jutro zrobie zdjęcie tego tekstu i umieszcze na stronie.
januszl - Czw 26 Paź, 2006 22:18

Gdzie można dostac saletre amonową
wuki - Czw 26 Paź, 2006 22:26

To nawóz jest. Szukaj u rolników.

Sam nie podejmuje się nakładania oksydy bo a) nie wiem z kolei gdzie kwas dostać, b) garnaka nie mam. Prozaiczne, nie?

Dread Rock - Czw 26 Paź, 2006 23:13

ale blaszkę na placki chyba masz w domu?? tak na keksy i tym podobne.
wuki - Czw 26 Paź, 2006 23:29

Tia... a oberwałeś kiedyś od matki ciężkim przedmiotem? ;)
Wierzbin - Pią 27 Paź, 2006 08:00

wuki napisał/a:
A na co mi efekt? :D Puszka sprayu 10 pln a usunac nie problem i oksydować jak będzie okazja. Wolę farbę niż powtarzające się wżery.

Farba nigdy nie będzie tak trwała jak oksyda (gdyby tak było, każda broń byłaby malowana - prościej, a nie oksydowana). Jeśli masz zaoksydowany karabin i są rdzawki to oksyda jest poprostu kiepskiej jakości, albo ktoś się spieszył przy oksydowaniu.

Usuń starą oksydę i nałóż nową, albo połóż inną powłokę antykorozyjną (nie wiem; nikiel, chrom... nie znam się) :)

KM88 - Pią 27 Paź, 2006 11:23

Kwas siarkowy to elektrolit do akumulatorów. Ale o ile wiem nie tylko takim kwasem można wytrawiac rzeczy.

[ Dodano: 2006-10-27, 12:36 ]
strona 1

[ Dodano: 2006-10-27, 12:39 ]
strona 2

[ Dodano: 2006-10-27, 12:44 ]
3 stona

[ Dodano: 2006-10-27, 12:46 ]
4 strona

[ Dodano: 2006-10-27, 12:47 ]
strona5

[ Dodano: 2006-10-27, 12:48 ]
strona6 ostatnia

[ Dodano: 2006-10-27, 12:51 ]
Jeśli ktoś by miał problem z odczynnikami proponuje zajrzeć na forum dla chemików tam zawsze można wszytsko tanio załatwić :P

wuki - Pią 27 Paź, 2006 15:16

Wierzbin - broni nie maluje się głównie z powodu nieodporności lakierów na wysokie temperatury (a konkretnie z powodu nieekonomiczności takiego rozwiązania).
Wierzbin - Pią 27 Paź, 2006 16:20

wuki napisał/a:
Wierzbin - broni nie maluje się głównie z powodu nieodporności lakierów na wysokie temperatury (a konkretnie z powodu nieekonomiczności takiego rozwiązania).

A czy mógłbyś jaśniej, bo nie nadążam...
A skąd Ci się wzięły wysokie temperatury? ;)

wuki - Pią 27 Paź, 2006 16:42

Oj Wierzbin, pisałeś od broni. Więc powiedziałem ci dlaczego broń nie jest malowana. Przykładowo broń myśliwska ma w większości lufy cieńkościenne, wojskowa strzela ciągłym. mamy wysokie temperatury. Spokojnie... nadarzy się okazja, zrobię pewno oksydę. Malowanie nie jest procesem nieodwracalnym :)
KM88 - Pią 27 Paź, 2006 16:56

Jakby kogoś interesowało pokrycie broni jakims innym metalu to mówcie to znajdę odpowieni proces :) np. nikolwanie czy cuś. A widzieliście na stronie hatsana chromowane lufy?
Wierzbin - Pią 27 Paź, 2006 18:29

wuki napisał/a:
Malowanie nie jest procesem nieodwracalnym :)

Podobnie jak oksydowanie ;)

wuki - Pią 27 Paź, 2006 18:40

Ale moje słowo będzie ostatnie :evil: :lol:
radecek - Czw 02 Lis, 2006 19:03

Gotowe roztwory do oksydowania są pod adresem:
http://www.maski.pl/oferta.htm
Inne przepisy tu:
http://www.createforum.co...forum=mauser98k
Jednak jeszcze nie korzystałem.... :)

wuki - Czw 02 Lis, 2006 20:05

Cytat:
VII.Przepisy na czernienie stali na gorąco (oksydowanie) stali z jednego z amerykańskim forum:

Skład kąpieli:

Perhydrol 30% H2O2 woda utleniona 120cm3
Chlorek sodu NaCl sól kuchenna 44 g
Kwas octowy 10% (ocet spożywczy) 30 cm3

Temperatura kąpieli 75- 80 0C

W wodzie utlenionej rozpuszczamy sól kuchenna do całkowitego rozpuszczenia, aby powstał roztwór nasycony, więc woda utleniona musi być wstępnie ogrzana (np. w plastykowym naczyniu w kuchence mikrofalowej) nastopnie dolewamy octu i gorącym roztworem napełniamy dokładnie umyty pojemnik po płynie do mycia szyb z rozpylaczem i przy pomocy tego rozpylacza spryskujemy wcześniej nagrzany (odtłuszczony) przedmiot stalowy do temperatury około 140 0C np. opalarką elektryczną. Roztwór na gorącym przedmiocie będzie się bardzo pienił i skapywał więc zabieg trzeba przeprowadzić na zewnątrz nie w mieszkanie bardzo plami. Przedmiot poryje się równomiernie rdzawym nalotem. Należy zabieg powtórzyć kilka razy powtórzyć, aby uzyskać dość grubą warstwę, następnie dokładnie opłukać gorącą bieżącą wodą. Równomiernie pokryty rdzawym nalotem przedmiot gotujemy w wodzie destylowanej około 30 minut, ąż sczernieje następnie wycieramy i suszymy i na ciepło konserwujemy woskiem lub olejem.
Ciekawe czy to działa.... Kurcze, szkoda, ze zima, nie wypróbuję, bo nie osiągnę temperatur...
radecek - Czw 02 Lis, 2006 20:31

wuki napisał/a:
Ciekawe czy to działa.... Kurcze, szkoda, ze zima, nie wypróbuję, bo nie osiągnę temperatur...

Jak nie bedzie żony to możne da się wykorzystać piekarnik elektryczny z regulatorem temperatury:)

KM88 - Czw 02 Lis, 2006 23:04

Radze potem wszytsko dokałdnie zobojętnić w tym piekraniku(np kwaśnym węglanem sodowym) uwaga na perhydrol bo garbuje skóre. :) Ale przepis Ciekawy :)
Koval - Czw 02 Lis, 2006 23:32

Witam.
Ja oksydowałem cylinder Diany według takiego przepisu:
Wodorotlenek sodu NaOH - 1000g
Azotan sodu NaNO3 - 200g
Azotyn sodu NaNO2 - 25g
Chlorek sodu NaCl – 25g
Woda 1,5l (deszczówka)
Czas ok. 40 minut
Temperatura ok. 136-138 stopni w porywach do 140.
Naczynie wykonane z cienkościennego ceownika 600x70x35 z zaspawanymi końcami ,podgrzewany na podwójnym turystycznym palniku na propan-butan.
Ponieważ wszystko odbywało się na działce płukanie także było w deszczówce.
Wyszła głęboko czarna oksyda bez widocznego zabarwienia na niebiesko czy brązowo.
Pozdrawiam.
Robert

radecek - Sob 04 Lis, 2006 10:25

Inny link do sposobów oksydowania:
http://mauser98k.internetdsl.pl/oksydow.html

Hummer130 - Sro 20 Sty, 2010 16:36

Koledzy? A jaki będzie efekt jak dam rozgrzane srubki do oleju. Bo słyszałem ze zczernieją. A chce zmienic przy montażu optyki po ocynkowane bardzo świecą przy całości czarnej. A oryginalne niestety nie wytrzymały kilku odkręceń.
rifleman - Sro 20 Sty, 2010 18:09

To bardzo prymitywna metoda czernienia stali. Sruby robią się też bardziej kruche.
Na powłoce cynkowej trudno też tą czerń uzyskać.
Spróbuj poszukać może oryginalnych czarnych śrub w sklepie metalowym, nawet jeśli nie mają mogą ściągnąć takie śruby nawet na klucz imbusowy. Najlepiej żeby były twardości minumum 8.8. ;)

Hummer130 - Sro 20 Sty, 2010 19:20

Akurat cały dzień przebywam w marketach (taka praca) i tylko tam szukam i jest lipa :-( bo tylko ocynk :-( a jakby je najpierw wytrawic czy coś takiego. Bo mam lipe że wali po oczach ten błysk ocynku po całej czerni
Iwan - Sro 20 Sty, 2010 20:28

A jakich śrub potrzebujesz?? chodzi mi o wymiary.
rifleman - Sro 20 Sty, 2010 20:41

W markecie tego nie znajdziesz, tam tylko to co dla mas. :lol:
Podaj wymiary, a jutro sprawdzę czy można takie dostać.
No i jaki typ główki: imbus, kluczyk, torx.

Hummer130 - Sro 20 Sty, 2010 20:45

A takich normalnych fi 4 a kupiłem x12 i czuje ze są długie
rifleman - Sro 20 Sty, 2010 20:48

HUMMER napisał/a:
A takich normalnych fi 4 a kupiłem x12

Z długości zawsze można ciachnąć. :hihi:
Czyli może być na kluczyk byle czarna? Jutro dam odpowiedź.
Pozdrawiam
Łukasz

Hummer130 - Sro 20 Sty, 2010 20:55

wiadomo są za długie tylko potrzebuje je zczernić. i szukałem w opcji szukaj i nic :-( tylko chemia a ja potrzebuje tylko srubki koledzy. wiem sposobów jest wiele ale czas goni bo jego zawsze mało.

[ Dodano: Sro 20 Sty, 2010 20:59 ]
Łukasz ja tylko chce srubki poczernić. żadnych takich tam. Najpierw sie naucze strrzelać a później pogadamy. szlifuje sprzet i tyle.

rifleman - Sro 20 Sty, 2010 20:59

Zerknij tu: http://evpol.com.pl/ruby/...na-kl-12-9.html
Hummer130 - Sro 20 Sty, 2010 21:06

rifleman bez obrazy oczywiście. mam plan żeby kupić mały palniczek i pokolei smażyć kazdą. (jaka frajda hi hi) nie wiem co mam robic tez lubie sie bawić ale jak mi na tym zejdzie cała sobota to w niedziele mnie żona zabije

[ Dodano: Sro 20 Sty, 2010 21:16 ]
A to mi zabiłeś ćwieka że są takie śrubki. Tylko ze gorzów (kurna nie mój region) ale fajnie wiedzieć :-)

Iwan - Sro 20 Sty, 2010 21:24

Najprościej zrobić tak jak napisał Łukasz (rifleman)

rifleman napisał/a:
Spróbuj poszukać może oryginalnych czarnych śrub w sklepie metalowym


Nie bądź w gorącej wodzie kąpany :) Na spokojnie poszukaj popytaj, a na pewno znajdziesz, i nie trzeba będzie kombinować z oksydowaniem.

Pozdrawiam

Hummer130 - Sro 20 Sty, 2010 21:35

Kurna a ja to bym chciał od razu

[ Dodano: Sro 20 Sty, 2010 21:36 ]
ok ok. pokombinuje. :-)

SIEKIERA_666 - Czw 21 Sty, 2010 14:53

Jestem właśnie po dorabianiu i "utwardzaniu" śrubki M5 z łbem na imbus. Zwykła ocynkowana z nabitką na łbie 8.8. Utwardzanie - hartowanie palnikiem Propan butan i wrzucenie do wody... Ocynk pięknie spalił się w płomieniu palnika, a teraz kolorem śrubka przypomina MYSZ. Trochę pomogło jeśli chodzi o jej wytrzymałość - sprawdzałem organoleptycznie piłką do metalu.
Teraz chciałbym ją poczernić na zimno jednym z preparatów dostępnych na Alledrogo i w sklepach online "wiatrówkowych".
Pytanie -jaki wybrać środek, jaka firma, czy żel czy płyn... ??

Hummer130 - Czw 21 Sty, 2010 16:26

Siekiera. Zapodaj później efekty i czym to zrobiłeś. Ja narazie w sobotę będe kombinował z olejem. Zobaczymy co wyjdzie.
Mikrus - Czw 21 Sty, 2010 17:54

Hummer skorzystaj z pomocy kolegów, którzy się oferują w pomocy załatwieniu tych śrubek. Po co bawić się olejami itp, a efekt będzie co najwyżej średni. Ja sam korzystałem już z takowej pomocy bo w moim mieście również licho z niektórymi bajerami ;-)
Starszy_Pan - Czw 21 Sty, 2010 18:26

SIEKIERA_666 napisał/a:
Jestem właśnie po dorabianiu i "utwardzaniu" śrubki M5 z łbem na imbus. Zwykła ocynkowana z nabitką na łbie 8.8. Utwardzanie - hartowanie palnikiem Propan butan i wrzucenie do wody... Ocynk pięknie spalił się w płomieniu palnika, a teraz kolorem śrubka przypomina MYSZ. Trochę pomogło jeśli chodzi o jej wytrzymałość - sprawdzałem organoleptycznie piłką do metalu.
Teraz chciałbym ją poczernić na zimno jednym z preparatów dostępnych na Alledrogo i w sklepach online "wiatrówkowych".
Pytanie -jaki wybrać środek, jaka firma, czy żel czy płyn... ??


Może i udało Ci się ją utwardzić :hm: Sądzę, że jednak nie :nie: Co do wytrzymałości to IMHO - jest mniejsza. Może ją i powierzchniowo utwardziłeś, ale wytrzymałośc to spadła.

Hummer130 - Czw 21 Sty, 2010 20:03

Mikrus napisał/a:
Hummer skorzystaj z pomocy kolegów, którzy się oferują w pomocy załatwieniu tych śrubek. Po co bawić się olejami itp, a efekt będzie co najwyżej średni. Ja sam korzystałem już z takowej pomocy bo w moim mieście również licho z niektórymi bajerami ;-)


Jestem przedstawicielem handl i jeżdże po marketach po całym południu naszego pięknego kraju. i lubie się bawic. Ale narazie wszędzie gdzie nie byłem to ocynk :-( Narazie siępobawie izobacze nawet z ciekawości efekt jaki da olej.

[ Dodano: Czw 21 Sty, 2010 20:08 ]
Nawet juZ chodzi mi po głowie elektroliza ale nie wiem co by dało czarny efekt. a z tym by było prosto prostownik do akumulatorów i jechane :-)

Iwan - Czw 21 Sty, 2010 21:57

Lubisz sobie utrudniać, ale to Twój wybór.
SIEKIERA_666 - Pią 22 Sty, 2010 09:10

Ponownie zapytam o preparat do oksydowania na zimno. Jaki uważacie za najlepszy oraz w jakim stanie skupienia ??
strong apple wine - Pią 22 Sty, 2010 20:33

@ Hummer, jeśli jesteś w stanie zainwestować w te śruby trochę kasy (koszta przesyłki w dwie strony) to mogę Ci je pooksydować na gorąco - będziesz miał ładne, oryginalne śruby w czarnym odcieniu :)
rifleman - Pią 22 Sty, 2010 21:09

Witam!
@ HUMMER, obdzwoniłem hurtownie z którymi handluję, nic czarnego na imbus aktualnie nie mają.
Pozdrawiam
Łukasz

Hummer130 - Nie 24 Sty, 2010 19:52

rifleman napisał/a:
Witam!
@ HUMMER, obdzwoniłem hurtownie z którymi handluję, nic czarnego na imbus aktualnie nie mają.
Pozdrawiam
Łukasz


dziękuje ci Łukaszu za fatyge i zainteresowanie

[ Dodano: Nie 24 Sty, 2010 19:56 ]
strong apple wine napisał/a:
@ Hummer, jeśli jesteś w stanie zainwestować w te śruby trochę kasy (koszta przesyłki w dwie strony) to mogę Ci je pooksydować na gorąco - będziesz miał ładne, oryginalne śruby w czarnym odcieniu :)


Ok. Tylko w nast tygodniu. Ponieważ w tym jestem w rozjazdach. A muszę je przygotować (dociąć i obrobić) Będziemy w kontakcie. I dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam

strong apple wine - Nie 24 Sty, 2010 20:29

HUMMER napisał/a:

strong apple wine napisał/a:
@ Hummer, jeśli jesteś w stanie zainwestować w te śruby trochę kasy (koszta przesyłki w dwie strony) to mogę Ci je pooksydować na gorąco - będziesz miał ładne, oryginalne śruby w czarnym odcieniu :)


Ok. Tylko w nast tygodniu. Ponieważ w tym jestem w rozjazdach. A muszę je przygotować (dociąć i obrobić) Będziemy w kontakcie. I dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam


spokojnie, jak naszykujesz wszystko jak trzeba to daj znać, pisz na adres: taniesrebrzenie@o2.pl lub tu na PW.

cezbar - Pon 20 Gru, 2010 14:58

Koval napisał/a:
Witam.
Ja oksydowałem cylinder Diany według takiego przepisu:
Wodorotlenek sodu NaOH - 1000g
Azotan sodu NaNO3 - 200g
Azotyn sodu NaNO2 - 25g
Chlorek sodu NaCl – 25g
Woda 1,5l (deszczówka)
Czas ok. 40 minut
Temperatura ok. 136-138 stopni w porywach do 140.
Naczynie wykonane z cienkościennego ceownika 600x70x35 z zaspawanymi końcami ,podgrzewany na podwójnym turystycznym palniku na propan-butan.
Ponieważ wszystko odbywało się na działce płukanie także było w deszczówce.
Wyszła głęboko czarna oksyda bez widocznego zabarwienia na niebiesko czy brązowo.
Pozdrawiam.
Robert


Przepis dobry tylko skąd te składniki dostać? Czeka mnie teraz oksydowanie lufy i cylindra więc temat na czasie.

Pamuła - Pon 20 Gru, 2010 15:13

Czarek wszystko jest tu
http://www.chemilab.pl/katalog/
napisz kiedy masz czas to podejdziemy bo to 300m od mojej chaty :D

cezbar - Pon 20 Gru, 2010 15:19

Dzięki Marku za info. Robota nie wcześniej jak w styczniu. Tak czy inaczej będziemy w kontakcie.
------------------
To jest gdzieś w okolicach sklepu Komputronik?

Pamuła - Pon 20 Gru, 2010 15:29

Za Lukullusem między dwoma placami zabaw a budowlanką w domku jednorodzinnym.
Iwan - Pon 20 Gru, 2010 15:37

Apropo oksydy. Orientuje się ktoś czy aluminium można oksydować ? :hm:
Kilan - Pon 20 Gru, 2010 15:38

Iwan napisał/a:
Apropo oksydy. Orientuje się ktoś czy aluminium można oksydować ? :hm:


Nie można - aluminium się anoduje.

Iwan - Pon 20 Gru, 2010 15:41

Dzięki za informacje. Czyli pozostaje malowanie proszkowe ;)
Leszek_O - Pon 20 Gru, 2010 16:25

NaOH - możesz użyć tzw Kreta do rur. To prawie czysty NaOH
NaNO3 - nawóz - saletra sodowa. Nie wiem czy nie da się zastąpić KNO3, saletrą potasową używaną do peklowania mięsa. Jeśli tak, to lepiej, saletra potasowa dostępna w handlu to czysty KNO3, saletra sodowa jako nawóz jest "prawie" czysta ;) Na allegro można kupić czysty NaNO3 za około 8 zł kilogram
NaCl - odsyp z solniczki ;)
NaNO2 - z tym gorsza sprawa... Na allegro nie widzę. Sklep z odczynnikami Ci zostaje.

Pozdrawiam

cezbar - Pon 20 Gru, 2010 17:53

Zrobiłem test oksydy na zimno.
Na zdjęciu oksyda jest tylko na lufie. Kostka nie była robiona (by nie było niedomówień).
Przed oksydowaniem lufa była wypolerowana do białości.



Jest czarna z brązową poświatą. Nie jest to efekt taki jak oksyda na gorąco, ale wyglada chyba dobrze?

SLAWEK SOS - Pon 20 Gru, 2010 18:48

"saletra potasowa" http://img707.imageshack.us/i/salpotas.jpg/ jest dostępna w sklepach ogrodniczych koszt 2 kg ok. 20 zł
"Kret"(w proszku) jest dostępny w sklepach z chemią domową butelka 1kg ok 10 zł kto pyta ten znajdzie a pojemniki do takiego zabiegu można nabyć tutaj http://www.robin.pl/pojemniki-gn1 są też tańsze metody pozyskania wanienki np: stary garnek ;) ja czarowałem w okrojonym czajniku :lol:

cezbar - Pon 20 Gru, 2010 18:56

Dzięki wszystkim za podpowiedzi. Zrobi się cieplej to będę testował metodę na gorąco z ogólnodostępnych preparatów. A jako basenik zastosuję puszki po amunicji:

Chyba się nadadzą? Na długą lufę mogą być za krótkie ale coś się wykombinuje. Np. wanienkę jaką Koval sobie zmajstrował z ceownika z zaspawanymi końcówkami.

Iwan - Wto 21 Gru, 2010 00:09

Gdzieś obiło mi się o oczy , że ktoś oksydował w formach na ciasto.
Żonie podwędzić, a w razie jakichś spekulacji zaprzeczyć i udawać niewiniątko. I po sprawie :D

Jaro - Wto 21 Gru, 2010 00:26

Iwan napisał/a:
oksydował w formach na ciasto

Iwan napisał/a:
Żonie podwędzić


Iwan, przed świętami :?: :zdziwko:

Przecie z zemsty nasze karabinki zaraz by jako ruszt do mięsa robiły :!:

Iwan - Wto 21 Gru, 2010 00:41

Jaro napisał/a:
Iwan, przed świętami :?: :zdziwko:


Nie mówię o komplecie, a o jednej :) przy pewnej ilości, braku tej jednej i nawet by nie zauważyła :lol:

50hs - Wto 22 Lut, 2011 19:29

Witam! Jakiś czas temu oksydowałem swoją slavię i pare części kolegi i chciałbym się podzielić z wami moimi doświadczeniami ;)
Potrzebne rzeczy:
- Wanienka ze zwykłej blachy lub też nierdzewki (nie nadaje się blacha ocynkowana ponieważ ocynk zachodzi w reakcję z NaOH)
- Wiadro z wodą do płukania (lub bierząca woda)
- Szczotki lub gąbki do mycia
- Kuchenka (2 palniki)
- Rękawice ochronne, okulary, fartuch (albo jakieś stare ciuchy na ktorych nam nie zależy)
- Benzyna ekstrakcyjna
- Saletra potasowa KNO3
- Soda kaustyczna NaOH (kret, spec do rur itp.)
- Woda destylowana


Przepis który stosowałem:
- 300g KNO3/1l wody destylowanej
- 600g NaOH/1l


Części które mamy zamiar oksydować muszą być wcześniej odpowiednio przygotowane...
1. polerka (oksyda o wysokim połysku) lub piaskowanie (oksyda matowa)
2. bardzo dokładne odtłuszczenie elementów za pomocą benzyny ekstrakcyjnej, szczoteczki i czystej szmatki. koniecznie w rękawicach!

Przed odtłuszczeniem elementów odmierzamy potrzebną ilość wody (wlewamy ja do wanienki) i odczynników, wsypujemy je do wanienki, ogrzewając i mieszając (np. gwoździem mostowym) czekamy aż się rozpuści.

Następnie odtłuszczamy elementy bardzo dokładnie!
Wrzucamy je do naszego przesyconego roztworu Uwaga! Wszystkie elementy muszą być zanurzone przez cały proces oksydowania
Wszystko gotujemy, raz na jkiś czas możemy przewrócić na drugą stronę elementy, choć nie jest to aż tak konieczne.
Pilnujemy poziomu wody. Należy dolać jeśli poziom się zmieni. Uwaga! roztwór może zacząć pryskać


Po upływie około 1h oksyda jest na pewno gotowa.
Wyjmujemy pojedyńczo elementy i dokładnie myjemy w wodzie.
Następnie dokładnie smarujemy, natłuszczamy np. Oliwą do maszyn
I cieszymy się efektem końcowym 8)

po polerce

po piaskowaniu


Podsumowując:
1. Polerujemy elementy lub piaskujemy
2. Przygotowujemy roztwór
3. Odtłuszczamy elementy
4. Gotujemy
5. Wyjmujemy i myjemy elementy
6. Na tłuszczamy

UWAGA!
Roztwór którym się posługujemy jest groźny! Należy być ostrożnym i nie należy się śpieszyć...

Jeśli z jakiegoś powodu nie założyłeś rękawic, (nawet przy płukaniu elementów wodą) ponieważ o nich zapomniałeś lub były nie wygodne, i po kontakcie z roztworem, nagle twoje dłonie stały się śliskie i jakby tłuste, należy nie zwłocznie przemyć je dokładnie pod bieżącą wodą, ponieważ roztwór rozpuści nam naskórek, czego nie będziemy czuli, następnie skórę właściwą, tkankę właściwą itd.

Przepraszam za słabą jakość zdjęć i za ich obfitą ilość ale nie mogłem wynająć fotoreportera:)

Iwan - Wto 22 Lut, 2011 19:48

Bardzo dobry opis.
Powinien zostać przyklejony.

Mam jedno pytanie. po tej godzinie gotowania czekamy aż roztwór ostygnie, czy wyciągamy części z gorącego roztworu?

Wojtek1967 - Wto 22 Lut, 2011 19:50

Brawo Kamilu doskonały opis i fotki też niezłe ;)
Na pewno nie jedna osoba z niego skorzysta - sam mam zamiar reanimować swojego łucznika i Twój opis będzie pomocny :spoko:
Popieram Grześka, że opis powinien być przyklejony.
Pozdrawiam Wojtek ;)

50hs - Wto 22 Lut, 2011 19:55

Dziękuję za uznanie ;) Ja wyciągałem elementy odrazu po gotowaniu... Do wiadra z wodą i solidne mycie z roztworu.
P.S saletrę potasową kupiłem u takiego miłego Pana ze znanego portalu aukcyjnego, wystarczy wyszukać użytkownika BiG_PIRO
Ma bardzo dobre odczynniki nie jakieś tam nawozy z ogrodniczego...

Wojtek1967 - Wto 22 Lut, 2011 19:59

Mam pytanie ile razy można ten roztwór używać?
50hs - Wto 22 Lut, 2011 20:11

Roztwór jest wielokrotnego użytku. Należy tylko przestrzegać tego aby proporcje były zachowane (dolać wody jak jest za mało) Po oksydowaniu przelałem go do bańki (5l) po wodzie destylowanej, a teraz stoi gdzieś w garażu zamarźnięty... Może przeniosę go w cieplejsze miejsce :hm:
T'J - Wto 22 Lut, 2011 20:26

@Kamil
Od jakiej gradacji zaczynałeś szlifowanie :?:

50hs - Wto 22 Lut, 2011 20:45

Kolega polerował swoje części, ale myślę, że to zależy ile mamy rdzy na elemencie itp. Ważne jest wykończenie aby zlikwidować drobne ryski. Oksyda to tylko czarna warstwa tlenków, nie pokryje nam idealnie wgłębień itp.
Jeśli chodzi o piaskowanie to piaskował mi to wujas u swojego szefa w warsztacie, ma specjalną piaskarkę, a nie kompresor z pistoletem.

T'J - Wto 22 Lut, 2011 20:56

Ja właśnie myślałem też nad paskowaniem tylko za bardzo nie ma gdzie...
Chyba trzeba będzie papierem się pobawić :maruda:

Żurek - Wto 22 Lut, 2011 21:10

A części wyjmujemy drucikami jakimiś czy rękę w rękawicy zanurzamy ?
50hs - Wto 22 Lut, 2011 21:15

Ja np. wszystkie elementy przywiązałem do drutu z migomatu, ale kolegi elementy wyjmowałem szczypcami do odchaczania ryb (takie dłuugie i chude, chirurgiczne)
Warto jest zrobić efekt lustra, wtedy wyjdzie nam przepiękny "czarny chrom" (tak to nazwałem :P )

T'J - Wto 22 Lut, 2011 22:36

U mnie raczej trzeba będzie jednak piaskować :maruda: Ruda dostała się w wszędzie, papierem tego nie zedrę :evil:
Stank - Czw 24 Lut, 2011 11:07

Witam koledzy.
:) Jeszcze nie zamierzam oksydować na nowo wiatrówki (mój Hatsan 90 ma dopiero miesiąc), ale nurtuje mnie parę pytań odnośnie tego oksydowania
1. Przy polerowaniu czy piaskowani lufy oryginalne napisy i oznaczenia producenta zostaną zniszczone i utracone. Jak temu zapobiec? Można wygrawerować. Macie może jakieś inne pomysły :hm:
2. Podczas oksydowanie lufy jej wewnętrzna część lepiej żeby nie pokryła sie tlenkami, bo zmniejszy to osiągi wiatrówki. Więc trzeba jakoś lufę zabezpieczyć (wnętrze). Jak?

Gratuluje koledze Kamilowi wspaniałej oksydy :D

Żurek - Czw 24 Lut, 2011 11:30

Stank napisał/a:
1. Przy polerowaniu czy piaskowani lufy oryginalne napisy i oznaczenia producenta zostaną zniszczone i utracone. Jak temu zapobiec? Można wygrawerować. Macie może jakieś inne pomysły :hm:


Nie dasz rady :D

Stank napisał/a:
2. Podczas oksydowanie lufy jej wewnętrzna część lepiej żeby nie pokryła sie tlenkami, bo zmniejszy to osiągi wiatrówki. Więc trzeba jakoś lufę zabezpieczyć (wnętrze). Jak?


Nie ma sensu, bo w lufie i tak masz ołowiany "osad" od śrutu, a oksyda to setna mikrometra. Raczej nie ma sensu zabezpieczać przed oksydowaniem. Może przed czymś ostrzejszym - trawienie.
:king:

Wierzbin - Czw 24 Lut, 2011 11:52

Lufę i inne elementy zatyka się korkiem. Przynajmniej Hogan tak robi.
T'J - Czw 24 Lut, 2011 12:15

Wierzbin napisał/a:
Lufę i inne elementy zatyka się korkiem.

Ja bym bał się zatykać :) Przecież podczas gotowani powstaje cisnienie które wystrzeli nam zatyczki co spowoduje ochlapania nas lub kogoś innego gorącą substancją :PP

Żurek - Czw 24 Lut, 2011 12:26


2 : 1

:D

Iwan - Czw 24 Lut, 2011 12:27

T'J napisał/a:
Ja bym bał się zatykać :) Przecież podczas gotowani powstaje cisnienie które wystrzeli nam zatyczki co spowoduje ochlapania nas lub kogoś innego gorącą substancją


Zatykają zatykają.
Oksydowałem Haenela u ojca w robocie. Korek w lufę, w port ładowania i chlup do zupy.

Jaro - Czw 24 Lut, 2011 12:31

Może ten artykuł troszkę pomoże ??

http://34all.org/forum_wyszukiwanie.php?board=1558

Żurek - Czw 24 Lut, 2011 12:59

Jaro, linka do wyszukiwarki dałeś ;)
Jaro - Czw 24 Lut, 2011 13:11

Kurcze :hm:

Wystarczy w wyszukiwarce wklepać słowo " OKSYDACJA " - uzyskamy sporo informacji ....

Stank - Czw 24 Lut, 2011 13:57

Mam rozumieć że napisy się nie zniszczą nawet przy piaskowaniu. To oksydowanie tez ich pewnie nie pokryje.
Kurcze... ciekawe jak oni to robią :hm:

Iwan - Czw 24 Lut, 2011 14:00

Jak sa wygrawerowane bądź trawione to powinny zostać.
T'J - Czw 24 Lut, 2011 14:03

A miał być artykuł :cisza:
Żurek - Czw 24 Lut, 2011 14:13

Stank napisał/a:
Jak sa wygrawerowane bądź trawione to powinny zostać.


Aaa, ja o Hatsanie myślałem.. :hihi:

T'J napisał/a:
http://34all.org/forum_wyszukiwanie.php?board=1558


Jaro też to wkleił. Fajna wyszukiwarka, fajna. :D

Szymqers - Czw 24 Lut, 2011 14:21

Jak ktoś będzie coś oksydował, to proszę mnie powiadomić na PW, chętnie zaoksydowałbym sobie swojego harnasia.
T'J - Czw 24 Lut, 2011 14:24

Dzisiaj zamawiam NaOH, NaNO3 i biorę się do roboty :)
I później tylko kąpiel w roztworze kwasku, polerka, odtłuszczanie i gotowanie :D

Szymqers - Czw 24 Lut, 2011 14:25

rób zdjęcia!
T'J - Czw 24 Lut, 2011 14:25

Postaram się zrobić cały opis i wrzucić na forum :)
50hs - Czw 24 Lut, 2011 23:42

Stank napisał/a:
Witam koledzy.
:) Jeszcze nie zamierzam oksydować na nowo wiatrówki (mój Hatsan 90 ma dopiero miesiąc), ale nurtuje mnie parę pytań odnośnie tego oksydowania
1. Przy polerowaniu czy piaskowani lufy oryginalne napisy i oznaczenia producenta zostaną zniszczone i utracone. Jak temu zapobiec? Można wygrawerować. Macie może jakieś inne pomysły :hm:
2. Podczas oksydowanie lufy jej wewnętrzna część lepiej żeby nie pokryła sie tlenkami, bo zmniejszy to osiągi wiatrówki. Więc trzeba jakoś lufę zabezpieczyć (wnętrze). Jak?

Gratuluje koledze Kamilowi wspaniałej oksydy :D


1. Przy piaskowaniu czy też polerowaniu nie zostaną zniszczone napisy, ani nawet nr. wybite na kostce. (Chyba, że zostały naniesione farbą lub inną tego typu metodą)
2. Moim zdaniem osiągów nie zmieni, stal z czasem i tak pokrywa się warstwą tlenków, tyle że nie widoczną dla oka (w tym przypadku jest ona czarna)
A jeśli masz jakieś wątpliwości to po oksydowaniu będziesz wkładać śrut zamiast JSB Exact 4.52mm to 4.51mm (tak dla żartów :P )
Serdecznie dziękuję :D

Z miłą chęcią podłączę butlę z gazem do kuchenki założę fartuch i po oksyduję komuś wiatrówkę ;)

Stank - Pią 25 Lut, 2011 16:21

Dziękuje za rozwianie moich wszelkich wątpliwości :D

Cytat:
T'J
Dzisiaj zamawiam NaOH, NaNO3 i biorę się do roboty
I później tylko kąpiel w roztworze kwasku, polerka, odtłuszczanie i gotowanie


Może kolega podać namiary na sklep w którym to zamawia? Oraz orientacyjną cene składników wraz z przesyłką.
Mile widziany link ;) (jeżeli to sklep internetowy)

Pozdrawiam :D

Żurek - Nie 27 Lut, 2011 17:14

Na alledrogo pewnie ;)
T'J - Nie 27 Lut, 2011 19:10

Ano na Alledrogo :D
Linki podeśle na PeeWuu :)

Stank - Nie 27 Lut, 2011 21:08

Dzikuje koledze T'J i 50hs za podesłane linki. :D

Copyright © e-Tawerna.pl - Polska © 2006, 2007, 2008 by Tomasz ® - Design by Certi ® All rights reserved.
Serwis obslugiwany jest przez skrypt Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Powielanie i kopiowanie materialów znajdujacych sie na stronach serwisu bez zezwolenia zabronione!